Korekta deklaracji podatkowej po kontroli celno-skarbowej – niekorzystne zmiany

Z Nowym Rokiem często mamy do czynienia z nowymi przepisami. Często zmiany ten nie są dla Nas korzystne. Korekta deklaracji podatkowej po kontroli celno – skarbowej jest jedną z reguł, której zmiana zasługuje na szczególną uwagę.

Państwu nie podobało się, że podatnicy domagali się przed sądami administracyjnymi kontroli poprawności działań urzędników skarbowych związanych z wnioskami kontroli i postanowiło ograniczyć w pewnym zakresie prawo do Sądu. Wszystko pod płaszczykiem walki z mafiami podatkowymi.

Co to jest kontrola celno-skarbowa?

Jest to odpowiednik kontroli podatkowej prowadzony przez wyspecjalizowaną służbę pod nazwą Krajowa Administracja Skarbowa (w skrócie KAS).

Z założenia jest to struktura, która ma się zajmować najpoważniejszymi zagadnieniami z zakresu prawa podatkowego lub celnego. Ale ustawa o KAS nie zawiera ograniczeń co do spraw, którymi się może zajmować więc w zasadzie kontrolować może każdą sprawę podatkową wchodząc niejako w kompetencje urzędów skarbowych powołanych do prowadzenia kontroli podatkowych.

Tak więc – wbrew zapewnieniom projektodawców – zmiany w tym zakresie mogą dotyczyć znacznie większej ilości podmiotów aniżeli „jedynie” kilka tysięcy przedsiębiorców.

Co z tą korektą?

Wcześniej sytuacja była klarowna.

W przedsiębiorstwie była prowadzona kontrola celno – skarbowa, która kończyła się wręczeniem podatnikowi wyników kontroli.

Od dnia otrzymania tych wyników podatnik miał 14 dni na złożenie deklaracji korygującej i akceptującej jej wyniki. W takim przypadku zbędne jest dalsze postępowanie podatkowe.

Często podatnik nie zgadzał się z wynikami kontroli, ale i tak składał korektę deklaracji podatkowej i uiszczał zaległy podatek mając na uwadze, że:

  1. Jeśli tego nie zrobi ryzykuje odpowiedzialnością karnoskarbową. Postępowanie podatkowe a później sądowe może potrwać długo więc niecierpliwi urzędnicy mogą postawić zarzuty związane z szeroko pojętymi oszustwami podatkowymi.
  2. W przypadku potwierdzenia w przyszłości słuszności wyników kontroli nie będzie musiał uiszczać odsetek od zaległości podatkowych.
  3. Niepewność orzecznictwa w sprawach podatkowych wynikająca z wysokiego stopnia skomplikowania tych przepisów jak również niskiej kultury prawodawstwa w Polsce uniemożliwia przewidzenie werdyktu sądu.

Korekta deklaracji podatkowej nie powoduje jednak braku możliwości skontrolowania poprawności decyzji KAS.

Podatnik po złożeniu korekty miał prawo złożyć kolejną korektę podatku uwzględniającą pierwotne rozliczenia podatków i domagać się od Skarbu Państwa zwrotu nadpłaconego podatku.

Organy skarbowe naturalnie nie uwzględniały tego wniosku i postępowanie podatkowe kończyło się zazwyczaj decyzją odmawiającą uznania podatku za nadpłacony, ale od tej decyzji podatnik miał prawo wnieść odwołanie do organu wyższej instancji, a następnie skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Powyższe działania umożliwiały weryfikację wyników kontroli przez sąd i ewentualny zwrot nadpłaconego podatku przy jednoczesnymi zminimalizowaniu ryzyka postępowań karnoskarbowych oraz regulowania odsetek podatkowych.

Jak jest teraz?

Teraz po kontroli można się z nią zgodzić i złożyć korektę deklaracji podatkowej lub oczekiwać na wynik postępowania podatkowego i odwoływać się do wyższych instancji oraz sądu.

Nie można zrobić jednego i drugiego.

Dlaczego? Ponieważ wyeliminowano możliwość złożenia powtórnej korekty w zakresie w jakim dokonana korekta deklaracji podatkowej przewiduje cofnięcie ustaleń kontroli celno-skarbowej.

Przerzucenie ryzyka na podatnika.

Ale dlaczego takie zmiany – przecież na skutek pierwszej korekty pieniądze zasilają Skarb Państwa. A nadto organy skarbowe dysponujące przeszkoloną i wyspecjalizowaną kadrą powinny być pewne wyników prowadzonych przez siebie postępowań kontrolnych.

Ale nie są.

Wiele postępowań po dokonanych kontrolach kończyło się korzystnie dla podatników i były ustalone nadpłaty co rodziło konieczność zwrotu należności podatkowych wraz z odsetkami na rzecz podatników.

Działo się to przy minimalizowaniu ryzyka finansowego po stronie podatników. Co istotne za błędy urzędników nie płacili oni sami tylko Skarb Państwa (czyli my wszyscy).

Państwu dysponującemu armią urzędników nie było to w smak.

Państwo woli, aby ryzyko postępowania sądowego przerzucić na podatnikaJeśli nie zgadzasz się z kontrolą – nie koryguj. Ale jeśli przegrasz to zgłosimy się do Ciebie po kilku latach po zapłatę podatku wraz z odsetkami.

Natomiast jeśli skorygujesz – nie masz prawa tego ponowić, zgadzasz się z Nami i zapłać tyle, ile ustaliliśmy.

W mojej ocenie zapis mocno wątpliwy konstytucyjnie również z innych przyczyn.

Korekty korekt to nie tylko sposób na minimalizującą ryzyko weryfikację działań kontrolnych organów skarbowych. Przepisy podatkowe zmieniają się nieustannie, a poziom ich skomplikowania skutkuje istotnymi rozbieżnościami w interpretacjach oraz orzecznictwie sądowym. Czasem dopiero po kilku latach możliwe jest w miarę pewne interpretowanie przepisów podatkowych.

Załóżmy, że na dzień kontroli podatnik zgadza się z jej wynikami ponieważ są one zgodne z dominującą linią orzeczniczą. Dlatego też składa korektę, płaci podatek i uważa sprawę za zakończoną.

Ale linia ta ulega później znaczącej zmianie i to co było słuszne dwa lata temu teraz już takie nie jest po jednym czy dwóch wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Podatnik chciałby odzyskać nadpłacony podatek, ale na to nie ma szans.

W rozgrywce z podatnikami Państwo gra znaczonymi kartami.

Jako, że tematyka postępowań podatkowych i karnoskarbowych jest bardzo zawiła niezbędna jest pomoc profesjonalisty. Zapraszam do współpracy https://bo-adwokat.pl/

Dodaj komentarz